Ewolucja sprawiła, że pokochaliśmy cukier.
Nasi przodkowie tego potrzebowali. Potrawy wysokokaloryczne były rzadkością. Każda jagoda miała znaczenie. Ta starożytna potrzeba magazynowania kalorii w tłuszczu? Uratowała im życie.
Dziś ten sam instynkt kieruje nas o 2 w nocy do automatu po czekoladę, której nie planowaliśmy kupić.
Znamy harmonogram. Nadmiar cukru niszczy zęby. To wywołuje cukrzycę. Magazynuje tłuszcz. To zaciemnia umysł. Pocieszamy się jednak faktem, że jest to normalne, ponieważ prawidłowe odżywianie jest trudne, a siła woli ograniczona. Ale co jeśli się zmienimy? Jeśli od jutra przejdziemy na czyste odżywianie. Czy światło znów się zaświeci? W pełni?
Nowe systematyczne badanie sugeruje ponurą odpowiedź: nie.
Dowody z badań na gryzoniach są niespójne
Simone Wren z University of Technology Australia (UTS) i jej zespół zaczęli poważnie analizować dane. Początkowo nie badali ludzi. Gryzonie nie kłamią na temat tego, co zjadły w stołówce.
Przeanalizowali 27 badań wstępnie randomizowanych. Obiektami badania były szczury i myszy. Niektórzy byli karmieni dietą wysokotłuszczową i wysokocukrową (HFHS), podczas gdy inni otrzymywali dietę standardową.
Istota eksperymentu jest następująca: karmić szczury niezdrowym jedzeniem. Pozwól, aby szkody się kumulowały. Następnie przełącz połowę z nich na zdrową dietę.
“Poprawa jakości diety rzeczywiście poprawia pamięć. Jednak poprawa ta była niepełna.”
Po kilku tygodniach na zdrowej diecie szczury, które zmieniły dietę, radziły sobie lepiej w testach pamięci niż ich odpowiedniki, które nadal jadły śmieciowe jedzenie. Dlatego zmiana diety pomaga. To prawda.
Ale jest pewien haczyk. Ich pamięć nie wróciła do normy. Nie dogonili tych szczurów, które nigdy nie jadły śmieciowego jedzenia. Luka pozostała. Rodzaj blizny o charakterze poznawczym.
Tłuszcz znika. Pozostał cukier.
Sytuacja staje się jeszcze dziwniejsza, gdy przyjrzysz się bliżej co dokładnie zaszkodziło ich zdrowiu.
Zespół sięgał głębiej niż tylko pamięć. Poziom aktywności. Motywacja. Oznaki lęku lub depresji. Większość tych wskaźników? Nie zmieniały się konsekwentnie po zmianie diety. Uszkodzenie mózgu nie było przypadkowe. To było konkretne. Dotyczyło to głównie pamięci.
A sprawca był inny.
Kiedy gryzonie przestały stosować dietę wysokotłuszczową, ich pamięć została znacznie przywrócona. Mózg wrócił do normy.
Wysoka zawartość cukru? Zupełnie inna historia.
Diety bogate w dodatek cukru – nawet zmieszane z tłuszczem – wykazały niewielką lub żadną poprawę.
Wydaje się, że cukier utrwala szkody. Tłuszcz jest zmywany. Paluszki cukrowe.
Mike Kendig, starszy autor badania, również z UTS, zauważa, że trudno to udowodnić na ludziach. Ludzie to istoty chaotyczne. Kiedy już uporządkujesz swoją dietę, zazwyczaj zaczynasz też biegać. Lepiej śpisz. Czujesz się mniej przygnębiony. Sprzątasz kuchnię. Cały ten hałas zagłusza specyficzny dźwięk mózgu, który leczy się – lub nie leczy – wyłącznie z powodu cukru. Gryzonie zapewniają ciszę. I ta cisza mówi nam coś nieprzyjemnego o słodyczy nadmiaru.
Hipokamp przyjmuje uderzenie
Epicentrum wydaje się być hipokampem. Ten obszar mózgu odpowiada za pamięć przestrzenną i uczenie się. Reguluje także apetyt, co w tym kontekście wydaje się wręcz ironiczne.
Poprzednie badania powiązały dietę HFHS u ludzi ze zmniejszeniem hipokampa. Mniejsza objętość. Najgorsza cecha.
Praca zespołu Ren to potwierdza. Odwrotna zmiana w diecie poprawiła pamięć przestrzenną – którą wspiera hipokamp – podkreślając, jak wrażliwa jest ta struktura. Reaguje na to, co wkładasz jej do ust. Szybko. A niedobrze jest, jeśli tym składnikiem jest syrop i smażony tłuszcz.
Czy zatem powinieneś opłakiwać ostatnie trzy karmelowe latte? Najprawdopodobniej nie. Rozpacz jest kiepskim mechanizmem radzenia sobie.
Chodzi o to, że właśnie o to chodzi. Działamy w oparciu o przekonanie, że zdrowie jest odporne. Rozciągnij dzisiaj, wróć do normalności jutro. Czyste jedzenie jest zawsze dostępne, jeśli tylko zdecydujemy się spróbować.
Dane sugerują, że nie jest on tak wybaczający. Zwłaszcza jeśli chodzi o cukier.
Ochrona mózgu może oznaczać zapobieganie. Nie remont. Ponieważ niektóre uszkodzenia nie znikają. Po prostu stają się cichsze. Albo nie.






























