Jak wyznaczana jest trasa Tour de France i jakie są tajemnice jej powstania

27

Fani Tour de France uwielbiają oglądać wyścig, a czasami jest on blisko ich domów, ale jak zaplanowana jest trasa? Co roku o włączenie do szlaku ubiega się około 250 miast. We Francji konkurencja jest bardzo duża. Burmistrzowie czasami ubiegają się o nominację przez kilka lat, zanim zostanie wybrane ich miasto. Organizator, Organizacja Sportowa Amaury (ASO), wysyła komisarzy generalnych, aby odwiedzili każde miasto i sprawdzili, czy wniosek spełnia niezbędne wymagania.

Dlaczego tylko 250 miast rywalizuje o przystanki Tour de France

Proces zaczyna się od ambicji. Burmistrzowie chcą, aby ich ulice wypełniły się wiwatującymi tłumami. Szukają ożywienia gospodarczego. Jednak bycie wybranym nie jest łatwe. ASO ma rygorystyczne zasady. Wysyłają komisarzy, aby sprawdzili każde miasto kandydujące. Komisarze ci oceniają jakość złożonego wniosku. Ważne są nie tylko dobre emocje. Infrastruktura jest ważna. Bezpieczeństwo jest ważne. Logistyka jest ważna.

Burmistrz może składać wnioski co roku. Oni czekają. Mają nadzieję. Czasami czekają zbyt długo. Miasto znów może zostać pominięte. Konkurencja we Francji jest szczególnie zacięta. Nie chcesz tylko ładnego budynku ratusza. Potrzebujesz planu, który będzie działał dla tysięcy rowerzystów, pojazdów pomocniczych i zespołów medialnych.

Co ogranicza długość trasy Tour de France?

Projektując trasę wyścigu, ASO napotyka realne ograniczenia. Całkowita odległość nie może przekroczyć 3500 kilometrów. Jest to ścisłe ograniczenie. Nie można po prostu zwiększyć dystansu dla dramatyzmu. Istnieją inne zasady. W jednej edycji wyścigu nie mogą odbyć się więcej niż dwa etapy dłuższe niż 225 kilometrów.

Dlaczego istnieją te ograniczenia?

  • Zdrowie rowerzystów: Sportowcy muszą zregenerować się. Zbyt długie i skomplikowane etapy mogą je złamać.
  • Bezpieczeństwo: Długie etapy zwiększają ryzyko. Pogoda, zmęczenie i chaos – wszystko się kumuluje.
  • Logistyka: Organizacja takiego wyścigu to operacja wojskowa. Krótkie etapy są łatwiejsze do zarządzania.

Dzięki tym zasadom wyścig będzie konkurencyjny i bezpieczny. Zmuszają organizatorów do mądrego działania. Nie można polegać na jednym brutalnym etapie górskim, aby wyłonić zwycięzcę. Potrzebujesz różnorodności. Potrzebujesz strategii.

Gdzie zaczyna się Tour de France?

Wyścig nie zawsze zaczyna się we Francji. Często zaczyna w innym kraju. To jest duże wydarzenie. Przyciąga uwagę świata. To sprawia, że ​​wyścig jest naprawdę międzynarodowy.

Które miasto zaczęło jako pierwsze?

To był Amsterdam w Holandii, rok 1954. Stało się to początkiem tradycji. Od tego czasu etap inauguracyjny odbył się w wielu miastach. Rotterdam. Londyn. Bruksela. Każdy z nich zmienia naturę rasy. Rozpoczyna podróż innym rytmem.

Ta międzynarodowa premiera to nie tylko dekoracja okien. Zwiększa zasięg wyścigu. Przyciąga nowych fanów. To pokazuje, że kolarstwo to sport globalny. Tour de France to nie tylko wydarzenie francuskie. To wydarzenie o zasięgu światowym, które odbywa się we Francji.

Jak trasa wpływa na wynik wyścigu?

Trasa nie jest przypadkowa. Jest to dokładnie przemyślane. Organizatorzy patrzą w kalendarz. Patrzą na pogodę. Patrzą na uczestników. Chcą stworzyć dramat. Ale chcą też zachować sprawiedliwość.

Długość każdego etapu ma znaczenie. Ulubieni sprinterzy na gładkim etapie. Ulubieni wspinacze ze sceny górskiej. Kombinacja decyduje o zwycięstwie. Zasady dotyczące długości etapów wymuszają na organizatorach…

Aukcja dla chwały

Ostateczną decyzję podejmuje Organizacja Sportowa Amaury (ASO). Nie tylko wybierają trasę na mapie, ale także rozpatrują wnioski z miast-gospodarzy. Terminy są bardzo napięte. Decyzje podejmowane są na dwa do trzech lat przed pierwszym naciśnięciem pedału przez peleton.

Po zatwierdzeniu trasy przez ASO rozpoczyna się właściwa praca władz lokalnych. Tu nie chodzi tylko o honor. Chodzi o pieniądze.

Cena hostingu

Miasta nie otrzymują prawa do bezpłatnego organizowania scen. Płacą ASO od 50 000 do 130 000 euro. Wielkość wkładu zależy od roli miasta. Start? Koszt jest wyższy. Skończyć? Również drogie. Jeśli miasto będzie gospodarzem zarówno startu, jak i mety? Następnie patrzysz na górną granicę tego zakresu.

Po co płacić tak dużo? Ponieważ udział w Tour oznacza globalną ekspozycję w mediach. Ale jest też minus. Te pieniądze to tylko bilet wstępu.

Wymagania dotyczące infrastruktury

Oprócz wkładu bezpośredniego gminy są zobowiązane do zagwarantowania konkretnych ulepszeń infrastruktury drogowej. To nie tylko remont kosmetyczny. Drogi muszą wytrzymać setki ton sprzętu logistycznego, ogromne tłumy widzów i rowerzystów osiągających na ślepych zakrętach prędkość do 40 km/h.

Władze lokalne zapewniają gładkie nawierzchnie, wyraźne oznakowanie i bezpieczne trasy. Jest to przedsięwzięcie logistyczne na dużą skalę. Jedna zła łata asfaltu może zrujnować wyścig.

Kompromis

Czy warto szukać milionów ukrytych kosztów? Dla wielu miast – tak. Tygodniowy występ w telewizji stymuluje turystykę na długie lata. Ale początkowa inwestycja jest bardzo duża. ASO ustala zasady. Miasta ubiegają się o prawo do organizacji najsłynniejszego wyścigu kolarskiego na dwóch kołach.