„Ostateczny dowód”. A przynajmniej tak nam się wydawało.
Przez pięćdziesiąt lat odkrycie grotów włóczni Clovisa obok kości mamutów oznaczało tylko jedno. Zabili ich pierwsi mieszkańcy Ameryki. Byli łowcami megafauny, architektami wymierania plejstoceńskiego. Logika wydawała się żelazna. Znajdujesz broń. Znajdujesz zwłoki. Przyczyna i skutek.
Czas ponownie sprawdzić tę logikę.
Nowe badanie wskazuje, że założenie to nie zostało przetestowane. Poza tym jest leniwy.
Dr Metin Eren z Kent State University i jego zespół przyjrzeli się wszystkim stanowiskom archeologicznym w Ameryce Północnej, na których zaobserwowano to powiązanie. Piętnaście lokalizacji. To jest cała dostępna próbka. Chcieli dowiedzieć się, czy archeolodzy udowodnili fakt polowania.
Odpowiedź brzmi: nie.
Pułapka ekwifinalności
To jest sedno problemu. To zjawisko ma swoją nazwę. Ekwifinalność.
Różne przyczyny prowadzą do tego samego rezultatu.
Złamany w ziemi grot włóczni może wskazywać, że pękł, gdy podczas zabijania uderzył w kość. Lub pękł podczas krojenia już zimnej tuszy. Ślady narzędzi tnących na udzie? Polowanie? Padlina? Rezultat jest taki sam.
Archeolodzy przyjęli pierwszą opcję. Rzadko sprawdzam to drugie.
Mikroskopijne zużycie narzędzi kamiennych od dawna jest przedstawiane jako bezpośredni dowód narażenia na uraz. To jest błędne. Te same wzory pojawiają się, gdy używasz narzędzia do usuwania brudu ze skóry. Albo kiedy to upuścisz. Albo po prostu traktujesz to niedbale. Pod mikroskopem różnica znika.
Dowód kulminacyjny nie uruchamia się.
Istnieje tylko jeden konkretny rodzaj dowodów potwierdzających polowanie. Końcówka utknęła w kości. Śmiertelny cios zamrożony w kamieniu i szpiku.
Czy mamy takie znaleziska dla kultury Clovis?
Ani jednego. Zero. Ani przy żadnym z 15 pomników.
Porównaj to z Eurazją. Znajdujemy tam kości mamuta z wbitymi końcami włóczni, które przetrwały dziesiątki tysięcy lat. Nie ma niejasności. W Ameryce Północnej? Pustka.
Hipoteza dotycząca larw
Sceptycyzm sięga głębiej niż złamane końcówki. Kwestionuje zmianę diety.
W 2024 r. naukowcy zbadali szczątki „Dziecka Antzika”. Niemowlę z epoki Clovisa pochowane w Montanie. Analiza izotopów kości jego matki wykazała, że spożywała ogromne ilości białka. Szczyt łańcucha pokarmowego. Jak tygrys.
Skutek: polowała na mamuty. Jadła świeże mięso.
Dr Ehren twierdzi, że jest to biologicznie niemożliwe. Organizm ludzki nie jest w stanie bezpiecznie przetworzyć takiej ilości białka. Otrulibyśmy się. Nerki by przestały działać. Matematyka nie dotyczy diety hipermisożercy, który żywi się wyłącznie dużymi ssakami.
Dlaczego więc poziomy izotopów azotu są tak wysokie?
Larwy.
Roi się od nich gnijące zwłoki. Badania pokazują, że larwy mają wyjątkowo wysoki poziom azotu. Jeśli kobieta z Antsik zebrała padlinę martwych zwierząt. Jeśli zebrała od nich larwy. Sygnatura izotopowa jest zgodna.
To całkowicie zmienia obraz.
„Chociaż łowcy-zbieracze z czasów Clovisa prawdopodobnie polowali na mamuty, byłoby dziwne, gdyby nie żerowali jak prawie wszystkie inne wszystkożerne.” — Doktor David Meltzer
On ma rację. Wyobrażanie sobie ludzi, którzy zabijają dużą zdobycz, ale nigdy nie wykorzystują tego, co zdechło ze starości lub choroby, jest antropocentryzmem. Jesteśmy elastycznymi zjadaczami.
Badanie nie mówi, że ludzie z Clovis nigdy niczego nie zabili. Mówi, że nie możemy tego ustalić. Nie na żadnym pomniku. Nie w niezawodny sposób.
Jeśli w zapisie archeologicznym nie potrafisz odróżnić myśliwego od padlinożercy. W takim razie nie można winić myśliwego za wymieranie gatunków.
„Hipoteza nadmiernego polowania” opiera się na dowodach zabójstwa. Nie mamy tego dowodu.
Co pozostaje
Narracja o łowcy grubego zwierza Clovis jest wygodna. Wpisuje się to w naszą koncepcję dominacji. O zabójczym człowieku.
Rzeczywistość jest bardziej zagmatwana. Obejmuje padlinożerców. Oportuniści. Ludzie, którzy przeżyli na tym, co pozostawiła po sobie epoka lodowcowa.
Posiadamy narzędzia kamienne. Mamy kości. Nie mamy historii.
Artykuł ten został opublikowany w lipcu w Journal of Archaeological Science: Reports. Debata zostaje wznowiona. Być może w ogóle się nie zatrzymali.






























