Do zdarzenia doszło 3 lipca. Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba (JWST) nie tylko zrobił zdjęcie – dosłownie rozerwał tkaninę czasu.
Obiekt na zdjęciu został nazwany MACS J0553.34-3342.
To młoda gromada galaktyk. Błyszczące. Przebijanie się przez kosmiczny blask, który ma dokładnie 4,4 miliarda lat.
To nie jest statyczna pocztówka przedstawiająca dojrzałą, „martwą” przestrzeń. To jest plac budowy wszechświata. Tutaj wciąż tworzą się gwiazdy. Grawitacja nadal przyciąga obiekty do siebie. Widzimy tę gromadę galaktyk w procesie narodzin.
Chwilowa grawitacja
Co dokładnie widzimy na zdjęciu?
Gromada galaktyk to sposób, w jaki Wszechświat grupuje swoje najbardziej masywne struktury. Setki, a nawet tysiące galaktyk utrzymywanych razem przez nieustanne przyciąganie grawitacyjne.
Większość tych klastrów jest stara. Są zmęczeni miliardami lat ekspansji i ekspansji. MACS J0553 różni się od nich. To „dziecko” (lub, mówiąc w skali kosmologicznej, nastolatek). Istnieje w fazie szybkiego montażu, uchwyconej, gdy miała 4,4 miliarda lat.
Do obserwacji tego obiektu teleskop wykorzystał kamerę bliskiej podczerwieni (NIRCam). Nie dlatego, że światło widzialne było słabe, ale dlatego, że promieniowanie podczerwone to jedyny sposób na przebicie się przez kosmiczną mgłę i przesunięcie ku czerwieni charakterystyczne dla tak starożytnych odległości.
Dlaczego potrzebujesz „wehikułu czasu”
Być może zapytasz: dlaczego nie spojrzeć tam teraz?
Ponieważ światło porusza się ze skończoną prędkością. Kiedy patrzymy na Słońce, widzimy je takim, jakie było 8 minut temu. Kiedy patrzymy na odległe galaktyki, patrzymy w głęboką historię.
JWST działa jak wehikuł czasu. Nie dzięki magii, ale dzięki prawom fizyki.
Zrobiły to już inne teleskopy, na przykład Hubble. Hubble również widział wstecz, ale jego „oczy” były już zmęczone czasem. Nie był w stanie wychwycić najsłabszych sygnałów z najwcześniejszych epok.
JWST to inna sprawa. Jego instrumenty, szczególnie NIRCam, są niezwykle wrażliwe na najsłabsze światło. Jest w stanie wykryć galaktyki, których Hubble po prostu nie mógł zobaczyć. Spycha horyzont obserwacji jeszcze dalej w przeszłość.
Zobacz niewidzialne
Ta moc nie jest wyłącznie własnością Webba, ale także jego wyspecjalizowanych narzędzi, które pozwalają odróżnić rozmazane rozmycie od wyraźnie rozdzielonej panoramy gwiazd.
Poszerzamy granice widzialnego.
Wyspecjalizowane instrumenty JWST pozwalają teleskopowi wykrywać niewiarygodnie słabe światło galaktyk z zadziwiająco dużych odległości.
To robi ogromną różnicę.
Jeśli zrozumiemy, jak gromady powstały 4,4 miliarda lat temu, zrozumiemy prawa ich ewolucji. Widzimy mechanikę grawitacji w działaniu w największych skalach Wszechświata.






























