On jest tam, w oddali. Daleko od Słońca. Z dala od upału, który kontroluje pogodę na Ziemi. Oberon to najbardziej oddalony z pięciu głównych księżyców Urana, cichy lodowy strażnik dryfujący 583 500 kilometrów od gazowej planety, którą orbituje. Odkryta w 1787 roku przez Williama Herschela – zaledwie sześć lat po odkryciu samej planety – pozostaje jednym z najbardziej tajemniczych i starożytnych elementów układu uranu.
Nazwany przez syna Williama, Johna Herschela, na cześć postaci ze Śnu nocy letniej, ten towarzysz jest czymś więcej niż tylko skałą w pustce. To jest archiwum geologiczne. Jego powierzchnia opowiada historię przemocy, starożytności i utajonego ciepła, która podważa nasze zrozumienie ewolucji ciał lodowych w głębokim mrozie zewnętrznego Układu Słonecznego.
Geometria zamarzniętego świata
Oberon to drugi co do wielkości księżyc w układzie Urana, mający średnicę prawie 1523 kilometrów (946 mil). Jak na ciało lodowe, ma ono dużą gęstość wynoszącą 1,63 grama na centymetr sześcienny, co wskazuje na mieszaninę lodu wodnego i skał, podobną do jego rodzeństwa: Ariel, Umbriel i Tytania.
Mechanika jego orbity jest sztywna i przewidywalna. Oberon potrzebuje 13 463 ziemskich dni na pełne okrążenie Urana. Ważne jest, aby pamiętać, że jest on zamknięty pływowo. Oznacza to, że w miarę postępu orbity ta sama półkula jest zawsze zwrócona w stronę planety i ta sama strona jest skierowana do przodu. To taniec zsynchronizowany, który trwa prawdopodobnie od miliardów lat.
Oberon jest jednym z najbardziej pokrytych kratami głównych księżyców Urana, co może wskazywać, że jest to jeden z najstarszych księżyców tej planety.
Odczytywanie blizn na powierzchni
Jeśli wylądujesz na Oberonie, pierwszą rzeczą, którą zauważysz, będzie brak świeżych powierzchni. Powierzchnia jest stara. I bardzo stary.
Spośród dużych księżyców Urana Oberon jest najbardziej pokryty kraterami. Ten pokryty kraterami teren sugeruje, że pozostał on stosunkowo niezmieniony przez eony, zachowując zapis bombardowań, który wymazały inne, bardziej aktywne geologicznie księżyce. Kratery te zostały nazwane na cześć postaci szekspirowskich, co jest literackim akcentem dodanym przez późniejszych astronomów.
Największą z tych blizn jest Krater Hamleta, który rozciąga się na 206 kilometrów (128 mil). Za nim znajduje się Makbet, którego szerokość wynosi 203 kilometry (126 mil). To nie tylko wgniecenia w lodzie; są to cechy geologiczne wskazujące na złożoną historię.
Oznaki wewnętrznego ciepła
Przez dziesięciolecia Oberon wydawał się martwym światem. Zamrożony relikt. Jednak zdjęcia wykonane przez sondę Voyager 2 w 1986 roku pokazały coś zaskakującego.
Chociaż powierzchnia jest rzeczywiście stara i pokryta kraterami jak kontynenty księżycowe, nie jest jednakowo ciemna. Wydaje się, że niektóre jasne kratery zostały zalane przez ciemną materię wynurzającą się z głębin. Nie jest to lawa w sensie wulkanicznym, jaki znamy z Ziemi czy Io. Najprawdopodobniej jest to kriowulkanizm – topienie i erupcja lodu w wyniku wewnętrznego ciepła lub uderzeń.
Sugeruje to, że Oberon nie zawsze był pasywną kulą lodu. W pewnym momencie jego wnętrze było wystarczająco ciepłe, aby aktywować materiał, który się zmieniał

























